Dziennik Informacyjny Powiatu Słubickiego

kontakt@slubickie.info +48 502 530 997

#tasmyciszewicza - polityczna bomba czy zwykły kapiszon?

Poniedziałek 3 kwietnia 2017 brak komentarzy

1 kwietnia (i nie był to prima aprilisowy żart) światło dzienne ujrzała strona internetowa www.jawneslubice.pl “odkrywająca całą prawdę o naszej "kochanej władzy" w Słubicach” - taką wzmianką autorzy opatrzyli tekst informacyjny przesłany do NaszeSlubicePL.

Strona z założenia ma pomagać w dostępie do informacji publicznej zwykłemu mieszkańcowi Słubic. W rzeczywistości, obok załączonych wzorów wniosków o dostęp do informacji publicznej ukazuje szereg dokumentów… związanych z działalnością burmistrza, Urzędu Miejskiego, spółek gminnych i zakładów budżetowych. I nie są to dokumenty bynajmniej chwalące Tomasza Ciszewicza - burmistrza Słubic i jego współpracowników.

Co można wyczytać na “jawnych Słubicach”?
W każdej z zakładek umieszczone są informacji z których można dowiedzieć się m.in, kto z urzędników podległych burmistrzowi otrzymał premię i jaka była jej wysokość, jakie były wyniki kontroli Najwyższej Izby Kontroli w ZUWŚ czy w Gminie Słubice.

A co można usłyszeć?
Nagranie rozmowy ze “spotkanie dyscyplinującego - "dywanik" członka Rady Nadzorczej u Burmistrza Tomasza Ciszewicza” czy Posiedzenia Rady Nadzorczej po kontroli NIK w ZUWŚ Sp. z o. o.

Autorzy sami o sobie na głównej stronie piszą “Kiedy rozpoczęliśmy nierówną batalię z obecną władzą gminną, staliśmy się niepożądanymi osobami. Traktuje się nas jak oszołomów. Jednak dokumenty nie kłamią".
I zapowiadają - "to nie jest pełna i ostateczna wersja strony! Materiałów mamy znacznie więcej, będziemy sukcesywnie je zamieszczać”

Co na to wszystko burmistrz Ciszewicz? 
Dziś rano poprosiliśmy go o komentarz w sprawie, przecież to jego głos słychać na nagraniach dyscyplinujących członka Rady Nadzorczej:

"W styczniu 2017 roku Pan Arkadiusz Rojna, wówczas pracownik Zakładu Usług Wodno-Ściekowych w Słubicach - jak sugeruje tytuł, którym opatrzył nagranie umieszczone na wspomnianej stronie - był u mnie na „dywaniku”. Prawda jest taka, że sam poprosił o spotkanie, a następnie upublicznił, co ciekawe, tylko fragmenty rozmowy, którą nielegalnie nagrał. To nawet zrozumiałe, bo gdyby udostępnił całe nagranie ujawniłby cel tej wizyty, a to nie stawiałoby go w dobrym świetle. Pan Rojna przyszedł do mnie, bo miał ambicje, żeby awansować w ZUWŚ. Już wcześniej oczekiwał, że dostanie kierownicze stanowisko. Gdy tak się nie stało, zaczął pisać donosy na spółkę sugerując, że dochodzi tam do nieprawidłowości. Zajmowała się tym, na jego wniosek, kilka razy prokuratura, ale rzekomych nieprawidłowości się nie dopatrzyła. Sprawa trafiła też do Najwyższej Izby Kontroli. Sprawozdanie pokontrolne NIK zaczyna się od stwierdzenia, że “Spółka właściwie realizowała zadania zaspokajania zbiorowych potrzeb mieszkańców w zakresie dostawy wody. Jednak głównie brak dofinansowania zewnętrznego ograniczał istotnie możliwości realizacji planu rozwoju i modernizacji urządzeń na lata 2012–2015, skutkując przesunięciem realizacji znacznej części zadań na kolejne lata”. Nota bene niedługo po tym spółka zdobyła dofinansowanie z Unii Europejskiej na realizację projektu inwestycyjnego o wartości 68 mln zł. Dzięki niemu będzie można poprawić to, o czym wspominała w swoim raporcie NIK, a co widziała też spółka i dlatego zabiegała o dofinansowanie.  
Muszę przyznać, że sprawa Pana Rojny jest dla mnie bardzo przykra, bo odbieram to jako zemstę za to, że nie dostał on stanowiska, na które liczył. To wówczas zaczął pisać donosy na spółkę, krytykować działalność Rady Nadzorczej, w której zasiadał. Wcześniej przez dwa lata nie miał żadnych uwag, nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń podczas posiedzeń Rady Nadzorczej. To się diametralnie zmieniło dopiero wtedy, gdy nie otrzymał oczekiwanej posady kierownika w ZUWŚ. Na tym stanowisku nie widział Pana Rojny ani prezes spółki, którego pracę oceniam wysoko, jak również załoga, z którą na ten temat prezes rozmawiał. Z nagrania jasno wynika, że namawiałem Pana Rojnę do porozumienia się z szefem spółki i do dalszej pracy. Prosiłem też, żeby Pan Rojna nie szkalował firmy, w której dostał zatrudnienie. Wcześniej był wdzięczny za zaufanie, którym został obdarzony i przykre jest dla mnie, że zaufanie to stracił. Złamał też prawo upubliczniając w internecie nagranie naszej rozmowy, bez mojej zgody. Naruszył m.in. art. 267 Kodeksu Karnego o czym powiadomię prokuraturę".

Sprawa wydaje się być rozwojowa - zarówno po stronie burmistrza jak i jawnych słubic można spodziewać się konkretnych reakcji. 

(foto: www.slubice.pl)


A co Ty o tym myślisz?

* Twój adres nie będzie nigdzie wyświetlany

anuluj odpowiadanie
Środa 19 czerwca 2019 5:52:18
  • imieniny obchodzą:

    Gerwazy, Protazy, Julianna

Ostatnie komentarze
  • Gruzin podawał się za Łotysza. Został zatrzymany w Świecku

    Danielheale: Hi! We are friends, looking for interesting and fun guys to meet, enjoy your time and have fun sex. We can be found on the website by clicking on our photo Or click the link...

    Wtorek 18 czerwca 2019

  • Startuje Festiwal Teatralny UNITHEA#20

    FlorM: Florida Georgia Line is my favourite country music band. Headliners Tyler Hubbard and Brian Kelley are those guys that can make anyone sing along. It's the reason I like to attend their shows. And -...

    Wtorek 11 czerwca 2019

facebook

wykonanie: gardziejewski.pl

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką dotyczącą cookies. Zamknij