Dziennik Informacyjny Powiatu Słubickiego

kontakt@slubickie.info +48 502 530 997

Janusz Korwin-Mikke, relacja ze spotkania w Słubicach (by Felis)

Niedziela 28 stycznia 2018 2 komentarze

„Janusz Korwin-Mikke sprzeciwia się europejskim planom przymusowej relokacji imigrantów, dlatego spotkanie odbędzie się pod hasłem „Polska wolna od islamskich imigrantów”. Europoseł zaprasza do dyskusji wszystkich chętnych, niezależnie od poglądów” - to hasło promujące spotkanie w Słubicach. 

Jedynym prawdziwym zdaniem z powyższego jest fragment o sprzeciwianiu się przymusowej relokacji, a wiedza na temat Koranu Pana Korwina-Mikkego (nie podważam jednak jego wiedzy na tematy gospodarki i polityki, która jest obszerna), pochodzi prawdopodobnie z Wikipedii. Jednak może zacznijmy od początku.

W piątek, 26 września, w hotelu „Kaliski” odbyło się spotkanie z prezesem partii Wolność — Januszem Korwinem Mikke. Jego wystąpienie nie zapowiadało, że spotkanie, mające poruszać kwestię imigracji, zamieni się w… no właśnie - w co?

Podczas normalnej debaty, każda z wypowiadających się osób, musi trzymać się ustalonego tematu przewodniego, co czasem nie jest oczywiste w przypadku spotkań politycznych. Uczestnicy lubią popłynąć na sobie tylko znane wody i przekomarzać się ze sobą, jakby nie znajdowali się na poważnym spotkaniu, a na herbatce u babci Halinki. Dlatego pozwolę sobie przemilczeć wszelkie wspominania o gospodarce chińskiej, krajach Skandynawii, bankierach, podatkach, monarchii i kapitalizmie oraz Żydach, masonach i cyklistach.

Przejdźmy więc do crème de la crème, czyli opinii Pana Korwina na temat islamu, która miała stanowić centralny punkt, a poświęcono jej może 5-10 minut z dwóch godzin spotkania. Jego wypowiedź nie zaczęła się specjalnie zaskakująco, ot stare frazesy, że do Ameryki przybywali imigranci chcący pracować i dlatego Ameryka się bogaciła, oczywiste oczywistości, nuda... aż żałuję w tym momencie, że ta nuda się skończyła. Możecie zapytać, co takiego się wydarzyło? Pan Janusz Korwin Mikke NIE IRONICZNIE stwierdził, że gdyby w Europie powstały kalifaty, żyłoby się nam znacznie lepiej niż pod rządami Unii Europejskiej, a nawet wzmocniłoby to pozycję chrześcijan.

Na temat tego pojedynczego zdania, można by napisać całą pracę, pt.: Co jest z tym zdaniem jest nie tak?” Jednak z czego taka opinia może wynikać? Porównajmy!

Kalifaty (czyli monarchie utrzymujące się z podatków, ponieważ to jest główne źródło dochodów monarchii), będące monarchiami teokratycznymi, i posiadającymi za jeden z filarów wiary jałmużnę (czyli socjal, któremu jest przeciwny, a który w kalifatach jest obowiązkiem - oddaje się go w formie podatku od dochodów (patrz: Zakat)), będące ekstremistyczne religijnie (za publiczne noszenie krzyża, lub wyznanie wiary stajesz się ex-człowiekiem i musisz płacić podatek od swojej wiary!), państwo, które zezwala, a wręcz pochwala stosunki seksualne z nieletnimi (nawet jak na średniowiecze!!!), państwo, które zezwala mężowi bić swoją żonę (Hadis - Abu Dawud, w szczególności 11; 2142), traktuje ją jako chodzącą waginę (Bukhari 62, 81) a rekompensata za jej zabójstwo jest o połowę niższa niż mężczyzny (nawet w prymitywnych państwach germanów, zabicie wolnej kobiety, traktowano na równi z zabójstwem człowieka pod opieką królewską (”Prawo Salickie” Rozdział: O zabójstwach §1 i §3), mają być dla nas lepsze od Unii Europejskiej, która opiera się na podatkach państw członkowskich, traktuje nas wszystkich równo, bez podziału na płeć, rasę, wyznanie, w których możemy przekraczać granicę, bez pozwolenia naszego kalifa, a ponadto możemy korzystać z naszej wolności słowa, by wyrażać jakiekolwiek szalone poglądy, bez ryzyka obcięcia głowy.

Panie Korwinie. Posiada Pan wybitną wiedzę na temat gospodarki, polityki. Jest Pan poliglotą i posługuje się kilkoma językami. Jednak załóżmy, że w Europie zapanowałby kalifat z idącym za tym prawem szariatu.
W tym wypadku Pan Korwin umiera, ponieważ:
a) Jest Monarchistą, a w Islamie prawo do ichniejszego tytułu monarchy mają jedynie potomkowie Mahometa. Jako biały deista… Niech się Pan domyśli.
b) Muzułmanie uznają Jezusa za jednego z POMNIEJSZYCH proroków i jeżeli uważa Pan Jezusa za zbawcę to… traci Pan głowę. Mahomet jest najwyższym prorokiem i każdy, kto nie zgadza się z jego naukami jest niewiernym przeznaczonym pod tasak.
c) Muzułmanie nie wierzą w Pana wolność słowa, więc kontynuowanie Pana kariery politycznej w kalifacie skończyłoby się… Tak! Zgadliście! Obcięciem głowy!
d) Jest Pan kapitalistą i nie zgadza się z jednym filarów wiary — Jałmużną… Gdyby się Pan znów na nią zgadzał, musiałby stać się Pan socjalistą, a wszyscy znamy Pana poglądy. Mogę się tak bawić przykładami, długimi godzinami, niczym kłębkiem wełny.

Pozostaje mi wierzyć, że to, co Pan powiedział na temat islamu, jest po prostu próbą wywołania jakiegoś skandalu, który zwiększy Pańską popularność. Ewentualnie Pana prezesa zaślepia niechęć do Unii Europejskiej, która mimo, że nie jest doskonała, jest na pewno lepsza od kalifatu, który uciąłby mi głowę za bycie deistą (ateistów i deistów ścinają od razu, ponieważ są niewiernymi najgorszego stopnia :V)

Tak czy siak. Felix odmeldowuje się!


A co Ty o tym myślisz?

* Twój adres nie będzie nigdzie wyświetlany

anuluj odpowiadanie
dodaj nowe ogłoszenie
Środa 19 czerwca 2019 5:47:51
  • imieniny obchodzą:

    Gerwazy, Protazy, Julianna

facebook

wykonanie: gardziejewski.pl

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką dotyczącą cookies. Zamknij